środa, 16 listopada 2016

Spersonalizowane ubranko wystawowe dla Feli

W ostatni weekend października odbyła się w Poznaniu Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych.
Oczywiście, nie mogło zabraknąć na niej Felci. Potrzebowała ona na tę okazję specjalnego, nowego ubranka, na widok którego ludziom opadną szczeny. 
I jestem świadkiem, że niemal wszyscy oglądali się na wystawie za tak ubraną Feliną! 

Wystawowe ubranko dla psa

Już na długo przed wystawą znajoma ze studiów poprosiła mnie o uszycie czegoś specjalnego dla jej psa. Usiadłyśmy razem przy różnorodnych materiałach, które nagromadziły mi się w szafie od ciągłych wizyt w pasmanterii, i wymyślałyśmy jak ma wyglądać ubranko dla Feli. 

Po sprawdzeniu jak poszczególne materiały ze sobą wyglądają, padło na róż z czarnym obszyciem (na tułów) oraz srebrną siateczkę z czarnymi zdobieniami (na snood'a). 
Żeby spersonalizować ubranko (i również po to, żeby był efekt WOW) znajoma poprosiła o naszycie dużej litery "F" na lewym boku (z tego samego materiału co snood). 
Przód ubranka jest wiązany (za sprawą napownicy, której użyłam po raz pierwszy pomimo tego, że mam ją od...roku), a w okolicach tylnych łap od środka wszyte są wąskie gumki. Dzięki temu podczas noszenia kombinezon nie spada psu z tylnej części ciała. 


Tak wygląda Felina w całym zestawie - w kombinezonie oraz nałożonym (na szyję i uszy) snood'zie. 

Jak psia diva! I widać czyi jest ten kombinezon ;)




To kolejne już ubranko, które szyłam dla Feli; pierwszy był kombinezon przeciwdeszczowy (zobaczycie go tutaj), a następnie zielono-czarne ubranko na wystawy (klik).