wtorek, 23 sierpnia 2016

Torba w serducho

Dzieńdoberek! Jestem dziś w świetnym humorze, a to za sprawą czegoś, co planowałam i zapowiadałam już ładnych kilka tygodni temu. Pamiętacie jeszcze kolorowe serducho, które pokazałam w lipcu na fejsbuszku (KLIK)? Ten szyciowy projekt nareszcie dobiegł końca i mogę Wam dziś zaprezentować torbę z wielkim, kolorowym serduchem!



Serce jest naszyte na przód torby. A sama torba powstała z grubszego, jeansowego materiału. Jest nie do zdarcia!


Z uwagi na to, że wnętrze też się liczy - do środka torby wszyłam kwiecistą poszewkę. Pamiętałam też o podwójnej kieszonce na telefon i drobiazgi, żeby nie szperać później po całej torbie w poszukiwaniu jednej rzeczy. ;) 


Torba wyszła bardzo duża, jest pojemna, gruby materiał zapewnia wytrzymałość, a kolorowa naszywka dodaje uroku. Czego chcieć więcej?


Paski w torbie są dość długie, dzięki czemu można ją nosić na kilka sposobów:
- nosić na jednym ramieniu,
- założyć "po skosie" (tzn. paski torby zarzucamy na lewe ramię, a korpus torby mamy na prawym biodrze i na odwrót ;)
- albo skracamy sobie paski przez zawiązanie supła (jak na zdjęciu poniżej; taki supeł da się odwiązać) i nosimy torbę w ręce.


Torbę z wzorzystym serduchem zgłaszam do udziału w wyzwaniu "Clean & Simple" organizowanego przez Art-Piaskownicę - torba jest prosta, bez przekombinowania, główną jej ozdobę stanowi naszyte serducho -








Jeśli zaglądacie na mojego fanpage'a (KLIK) to już pewnie doszły Was słuchy o konkursie. A jeśli dopiero teraz się o tym dowiedzieliście to serdecznie zapraszam Was w moje skromne fejsbuszkowe progi i zachęcam do udziału w zabawie. :) Można wygrać m.in. torbę, którą dziś pokazałam. Jeśli przypadła Wam ona do gustu - wystarczy, że napiszecie pod postem konkursowym o tym co się Wam u mnie spodobało. 


A ja tymczasem znikam, zaszyję się dziś wieczorem przy maszynie. ;)