wtorek, 12 lipca 2016

Krótkie spodenki ze starych jeansów - DIY

Macie w szafie za długie spodnie, które od dawna leżą nienoszone, bo: są za długie? Za nudne? Nieciekawe? Spójrzcie na spodnie poniżej - w zeszłym roku (a może minęły już 2 lata?) starsza siostra ścięła swoje jeansy na wysokość kolan, żeby mieć krótkie spodnie na lato i... Portki i tak wylądowały w szafie. 
Trafiłam na nie ostatnio, gdy robiłam porządki w szafie. Po przemianie zrobiły się z nich idealne krótkie portki na lato. W dodatku pokażę Wam jak można odmienić nudne spodnie. To co, działamy?

Przeróbka za długich spodni w krótkie, obszywane szorty

Jak skrócić za długie spodnie?


Najlepiej zacząć od przymiarki: jeśli spodnie nie cisną w pasie, to przechodzimy do nogawek. :)
Wystarczy stanąć przed lustrem i zaznaczyć np. ołówkiem (na jasnym materiale) czy szpilkami długość jaką chcemy uzyskać. Można to zrobić na jednej nogawce, zaraz dowiecie się dlaczego.


Ściągamy portki i tniemy nogawkę na wyznaczonej długości. Teraz wystarczy złożyć spodnie na pół (jak na środkowym zdjęciu), równo ułożyć skróconą część na tej jeszcze za długiej i przycinamy kolejną nogawkę (można zaznaczyć linię cięcia szpilkami, żeby zrobić to równo).

Psst! Jakby co, odciętych nogawek nie wyrzucamy! W podsumowaniu Akcji:Reperacji z września podrzucam pomysł na ich wykorzystanie (klik).


Swoje ścięte i obśrupane krawędzie nogawek obszyłam ściegiem zygzakowym - wtedy jeszcze nie wiedziałam czy spodenki po prostu podwinę czy może zrobię z nimi coś ciekawszego. Jednak wyszło na to drugie! ;) 

Jeśli również zamierzacie obszyć nogawki materiałem, to nie ma konieczności obszywania zygzakiem krawędzi jeansu. A jeśli podobają się Wam spodenki z "surowym" zakończeniem nogawek - tzn. nieobszyte, z lekko prującymi się krawędziami - możecie zakończyć przeróbkę na tym etapie. Zawsze można tu wrócić za jakiś czas żeby sprawdzić jak obszyć nogawki, gdy takie niedokończone spodenki się Wam znudzą. ;)


Spodenki wydawały mi się strasznie mdłe. Chciałam dodać im jakiegoś wesołego akcentu, np. przyczepić gdzieś małą kolorową kokardkę lub naszyć z tyłu kieszeń z wzorzystej tkaniny. Jednak tylne kieszenie same w sobie są ładnie zrobione, a pomysł z kokardką nie do końca mi się widział.
Postanowiłam więc wyciąć z białej kropkowanej tkaniny dwa paski (ok. 5 cm szerokości) i obszyć nimi krawędzie nogawek.


Gdyby ktoś nie mógł się zdecydować która nogawka wygląda lepiej - czy taka obśrupana czy obszyta - spójrzcie sobie na porównanie. 

Jak obszyć krawędzie?


1. Z tkaniny, którą chcemy obszyć spodenki, wycinamy 2 paski o szerokości 5-6 cm (im szerszy pasek, tym szersze wyjdzie obszycie przy nogawkach). Długość pasków musi być nieco większa od długości krawędzi nogawek. 

2. Wywracamy portki na lewą stronę, jeden z pasków mocujemy szpilkami PRAWĄ STRONĄ MATERIAŁU DO LEWEJ STRONY NOGAWKI. 

3. Przyszywamy. 


Nie zszywałam swojego paska na obszycie przed jego zamontowaniem do nogawki, dlatego musiałam to zrobić w trakcie przyszywania. Na zdjęciach 5. - 8. pokazałam jak chwyciłam oba końce i przytrzymałam je podczas przeszywania tego miejsca. 


4. Gdy kolorowy pasek przyszyliśmy do nogawki, możemy wywrócić spodenki na prawą stronę (zdjęcie nr 9.). 

5. Pas tkaniny składamy na pół/ zawijamy brzeg do środka, jak na zdjęciu nr 10. 

6. I ponownie zawijamy tkaninę - chowamy jej krawędź do środka. Podwinięty pas przytrzymujemy szpilkami, żeby nic nam nie uciekło spod igły. 


7. Obszycie przyszywamy jak na zdjęciu nr 12. - czyli przy górnej krawędzi obszycia. Dzięki temu podwinięty pas tkaniny nie wywinie się na zewnątrz, w dodatku dobrze zszyje się z nogawką. 

Już myślałam, że nie zrobiłam tego zdjęcia podczas szycia, kamień spadł mi z serca, że jednak je znalazłam!



Jak wyglądają gotowe spodenki?

Ta-daa! Kropki zdziałały cuda - portki nie wyglądają już nudno i smętnie, w dodatku można je założyć nie tylko na grilla, ale i wyjść w nich do ludzi. ;)


Nie za długo pochodziłam w starych-nowych spodniach. Starsza siostra szybko wykorzystała okazję ("Przecież to były kiedyś moje spodnie!"), więc pozwoliłam jej je zabrać. Ale w zamian za to musiała pomodelować do zdjęcia.




Przy okazji tworzenia zdjęć z obszywania, żeby przygotować dla Was pełną instrukcję co i jak, odmieniłam też swoje stare portki (jak widać kilka zdjęć wyżej, spodenki dostały trochę kwiatów). Niedługo pokażę Wam jak się prezentują całe. :)

I dziękuję Wam za tak liczny udział w ostatniej Akcji:Reperacji (KLIK)! Jesteście niesamowici z Waszymi pomysłami i mam nadzieję, że nadal będziecie prezentować swoje naprawy, przeróbki czy recykling.