środa, 9 marca 2016

Tropem Canis lupus

Macie ochotę wybrać się dziś tropem wilka szarego? Po łacinie to właśnie Canis lupus (mniahahaha, studencka nauka się na coś przydaje). 

Pójdziemy tropem niemal dosłownie - wilk zostawił na uszytej przeze mnie okładce odcisk swojej łapy. Nastawcie uszu i nasłuchujcie wyjących do księżyca wilków, może uda się nam je zobaczyć! 

Okładka Canis lupus

Poniżej widoczny jest odcisk wilczej łapy w okładkowym wydaniu, z namalowaną łacińską nazwą tego gatunku. A ta wyjąca figurka w srebrnym kolorze to już część naszyjnika. :) 


Okładka okładką, ale gdzie w naturze można spotkać wilki? 


Zwierzęta te występują na dużych terenach leśnych, zarówno w górach jak i na nizinach. Tworzą watahy (czyli wilcze stada) liczące do 20 osobników, ale zdarzają się też wilki żyjące samotnie. 

Są to zwierzęta zagrożone, w Polsce objęto je ochroną gatunkową w 1998 roku. Wcześniej wilki były tępione, polowano na nie, aż niemal zupełnie zniknęły z polskiego krajobrazu. Obecnie polska populacja wilka szacowana jest na ok. 1000 osobników. Na wolności ciężko je zobaczyć, ale bez problemu można je podziwiać m.in. w Wilczym Parku w Stobnicy oraz we Wrocławskim Zoo.

Ale dość suchych faktów i martwych obiektów! Pora na zdjęcia prawdziwych wilków!
Udało mi się pstryknąć aż całe 2 fotki wilkom z Wrocławskiego Zoo podczas zeszłorocznego zwiedzania. Na dziś jak znalazł! ;)


Szalejące latem wysokie temperatury i nieznośne upały nawet wilkom dały się we znaki...

Jeśli jeszcze nie doszły Was słuchy - w najbliższą sobotę, tj. 12 marca, o 12:00 w 3 miastach w Polsce rozpocznie się Godzina dla wilkaO całej akcji, która swój finał będzie mieć 19 marca, poczytać możecie również na stronie Godzina Dla Ziemi


Godzinę dla wilka organizuje WWF Polska - warto zajrzeć na fanpage strony (KLIK), bo nie tylko wilk wymaga w naszym kraju ochrony. 
To co, zawyjemy wspólnie dla wilka?