wtorek, 2 czerwca 2015

W tęczowych barwach

Cześć i czółkiem! 
Dużo ostatnio gadałam o konkursie, który zorganizowałam na Adzikowym fanpage'u, ale dopiero w ostatnie dwa dni akcja nabrała tempa! Wyniki zostały już ogłoszone, a nagrody już niebawem trafią do właścicieli.
A kto nie zdążył wziąć udziału w konkursie - nie ma się co martwić, myślę że co jakiś czas będę organizować kolejne tego typu niespodzianki (może też na blogu? Chcecie?). ;)
W każdym razie, nie o tym konkursie miało być, a o tym organizowanym przez Pasart.pl.
Postanowiłam spróbować i specjalnie na tę okazję powstał tęczowy zestaw złożony z bransoletki oraz naszyjnika. Zgłosiłam zestaw do konkursu i...


...pomimo że nie wygrałam, to "wzbogaciłam się" o kolejne biżuteryjki. Na lato jak znalazł!


Do wykonania naszyjnika wykorzystałam m.in. łańcuszek, federing i szpilki-gwoździe w złotym kolorze. Jednak główną rolę w tej pracy odgrywają szklane koraliki - wykorzystałam 7 różnych kolorów i postanowiłam ułożyć je w takiej kolejności, w jakiej występują naturalnie w tęczy (ostatecznie trochę je jednak poprzestawiałam). 
Z racji tego, że nie miałam pod ręką szpilek z oczkiem - musiałam wykorzystać szpilki-gwoździe, ale nieźle się namęczyłam podczas odcinania im łebków, w dodatku nieco stępionymi cążkami (czyżby pora na nowy sprzęt?).


Żeby naszyjnik nie nosił się sam - wykonałam jeszcze bransoletkę koralikową (w tych samych kolorach, co naszyjnik). Do takiej barwnej kompilacji doczepiłam złotą żyrafę. I voilà



Naszyjnik jest łatwy do wykonania, nie potrzeba jakichś wielkich umiejętności, żeby zrobić podobny. Jednak wymagana jest cierpliwość podczas tworzenia!
Łączenie ze sobą poszczególnych koralików jest czasochłonne (wykonanie całego naszyjnika - na spokojnie, bez pośpiechu - zajęło mi ok. 1,5 h), a gdy w grę wchodzi tyle kolorów - potrzeba też nieco skupienia, żeby się nie pomylić/nie zgubić odpowiedniej kolejności.


Na dzisiaj to tyle. Mam nadzieję, że lada chwila (może jeszcze w tym tygodniu?) uda mi się pokazać Wam pewne zamówienie, które przyszło mi zmalować... 
A póki co - trzymajcie się! :)