wtorek, 6 stycznia 2015

Making of: Łapacz snów

Jak się macie w Nowym Roku? :)
To pierwszy tegoroczny post i od razu wyskakuję z przepisem na łapacz snów! 

Być może niektórzy z Was pamiętają mój pierwszy łapacz, który był za mały do powieszenia nad łóżkiem, ale wystarczająco duży na naszyjnik. Fajnie się go nosi, ale ciągle chodził za mną nieco większy łapacz... Okazja na wykonanie trafiła się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy to rozmyślałam nad odpowiednim prezentem dla koleżanki. Chciałam wykonać coś własnoręcznie (bo jakżeby inaczej;), a malowane koszulki czy zestaw biżuterii raczej odpadały. Na szczęście natchnienie przyszło wraz z zakupem piórek. Mogłam więc i wykonać prezent, i przetestować piórka oraz zmajstrować sporej wielkości łapacz!

Najpierw pokażę Wam to, co udało mi się zrobić:




Łapacz jest wielkości nieco mniejszej niż kartka A4, sporą długość mają same piórka. 

Kto chce zrobić swój własny łapacz snów? Już Wam mówię co i jak! 

Czego będziecie potrzebować:



  • obręcz (kawałek drutu odpowiednio zakręcony, giętka gałązka której końce można połączyć i związać lub skleić, gotowa drewniana obręcz...)
  • mulina lub kordonek albo jakiś inny sznurek (rzemyki grubsze i cieńsze mile widziane)
  • piórka (można dorwać w sklepach internetowych, poszukać w parku albo pogonić gołębie i patrzeć czy przypadkiem nie lecą im pióra z ogonów)
  • koraliki (wielkości i kolory dowolne)
  • klej (np. "Super glue")
  • narzędzia, m.in. nożyczki, igła (dzięki niej łatwiej będzie wykonać sieć wewnątrz obręczy itp.)

Jeśli już macie wszystko pod ręką - bierzemy się do dzieła! 

1. OBRĘCZ


W zależności od tego, czym dysponujemy, obręcz do łapacza możemy wykonać z:
- kawałka drutu - odpowiednio go wyginamy i łączymy jego końce poprzez skręcanie końcówek i odcięcie nadmiaru drutu (jak na powyższym zdjęciu)
- cienkiej, elastycznej gałązki - jej końce można skleić lub mocno obwiązać kawałkiem mocnego sznurka

Gdy mamy już bazę obręczy możemy przejść do obwiązania jej rzemykiem bądź sznurkiem. 



Swoją obręcz, z racji tego że była wykonana z drutu i cienko to wyglądało, obwiązałam najpierw grubszymi paskami pociętego materiału (w kilku miejscach wzmocniłam wszystko klejem), a później całość "obtoczyłam" raz jeszcze za pomocą muliny. 
Warto kropnąć nieco kleju na początku i końcu kawałka muliny czy sznurka, żeby się później nie odwiązywał. 




Gdy obręcz jest już gotowa można przejść do następnego kroku!


2. SIEĆ



Teraz przyda się igła, kordonek bądź cieńszy sznurek (ale mulina też się nada); sieć będzie się lepiej prezentować, jeśli w kilku miejscach dorzucimy kilka koralików.
Koraliki można nawlec zanim zaczniecie majstrować sieć lub nawlekać już w trakcie jej wyplatania.




Niestety nie pokażę Wam jak wypleść idealną sieć, bo nieco moją skopałam (robiona "z pamięci" po pierwszym łapaczu, ale gdzieś coś mi nie poszło)...
Ale już Was pocieszam - w internecie znajdzie się na pewno jedno lub kilka dobrych zdjęć czy schematów, dzięki którym dowiecie się jak zrobić perfekcyjną sieć. ;)



Taką właśnie sieć udało mi się zrobić (albo raczej - poplątać). W kilku miejscach umieściłam koraliki o różnej barwie i wielkości, dzięki czemu wnętrze łapacza wygląda ciekawiej.

Mamy już główną część łapacza - obręcz z siecią wewnątrz niej. Teraz już ostatnie czynności!


3. PIÓRKA

Mogą być dowolnej wielkości i barwy, ale zadbajcie o to, żeby były czyste (mam na myśli przede wszystkim te "znaleźne" - mogą być zabrudzone itp., więc warto zwrócić na to uwagę)!
O ilości piórek, które będą sobie dyndać z Waszego łapacza, decydujecie Wy i Wasze "widzimisie" - piór może być całkiem sporo, a może być też tylko jedno. 

Przymocować piórka można w następujący sposób: 
przy pomocy igły obwiązujemy końcówkę pióra (dokładniej - dutkę) kordonkiem lub grubszymi nićmi; można się nawet wbić igłą do wewnątrz dutki i delikatnie ją przeszyć, a później poprowadzić nić ze środka dutki na zewnątrz. 
Teraz na nić można nawlec koralik, dwa lub trzy.
Tak to wyglądało u mnie:


W tym momencie zamocowałam piórko z koralikiem do obręczy przywiązując je końcem sznurka (widoczny po prawej stronie zdjęcia) .

Całą akcję z piórkami powtarzamy tyle razy, ile piórek chcemy mieć w naszym łapaczu. 
Ja użyłam 3 piórek i przyczepiłam je do obręczy w 2-3 centymetrowych odstępach. 



I jeszcze rzut okiem na zbliżenie...




Gratuluję, właśnie wykonaliście własne łapacze snów! :)
Nadszedł czas na poszukanie odpowiedniego miejsca do ich zawieszenia (na gwoździu wbitym w ścianę lub luźno na sznurku, podwieszając np. do sufitu).




Łapacz spodobał się koleżance, a ja mam jeszcze sporo piórek... Pewnie zrobię jeszcze jeden łapacz snów, lecz tym razem już dla siebie. :)