poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Na dobry początek

Hej, właśnie zaczynam swoją przygodę z blogiem. Odkładałam to w nieskończoność, ale ile można? Należy brać się do realizacji swoich planów i pomysłów póki są ku temu możliwości.
I o tym właśnie będzie ten blog!
Już od dziecka lubiłam zaplatać, wyszywać, tworzyć - nie tylko dla siebie. Ostatnio do tego wróciłam, ale mam dość ukrywania tego przed światem, przyszła chwila, aby się tym pochwalić!
Swoje cuda będę wrzucać w miarę możliwości jak najczęściej, bo trochę tego jest, a w międzyczasie powstają nowe rzeczy. ;)

Malowane wdzianka

Oto jedno z dzieł - uwielbiany przez wielu Ciasteczkowy Potwór :D
Nie był wcale taki trudny do zrobienia - wystarczyła bluza z sh i farby akrylowe.




Z początku bałam się, że coś pójdzie nie tak, że sie spierze itd., ale naprawdę - było warto! Teraz Ciasteczkowy robi furore, a ja mam świetną bluze. ;D
Jaki z tego morał? Nie bójcie się tworzyć!