piątek, 7 kwietnia 2017

Podsumowanie marca - AKCJA:REPERACJA

Już po 1 kwietnia, więc koniec z żartami - bo przyszła pora na kolejne podsumowanie Akcji:Reperacji! 

AKCJA:REPERACJA - Podsumowanie marca

Dostałam od znajomej (jakby co chodzi o Kasię - na fb jako ManneQueenstos starych, nieużywanych już obrusów. Ciekawy wzorek na materiale, ząbkowane brzegi... W dodatku słowo "obrus" od razu skojarzyło mi się z jedzeniem, jedzenie z kuchnią, kuchnia z gotowaniem. Taki ciąg skojarzeń doprowadził do tego, że jeden z obrusów zmienił się w fartuszek do gotowania! 
Zachowałam ząbkowane brzegi przy dolnej krawędzi oraz na bokach obrusu, a wiązanie zrobiłam z nieużywanej sznurówki. :)
 
Fartuch do gotowania ze starego obrusu

Z kolei od innej znajomej (ale też Kasia jej na imię ;) dostałam zupełnie inny, gigantyczny wręcz obrus. Zanim wzięłam go w obroty - przeleżał jakieś pół roku w pudle z rzeczami "do przerobienia".
W marcu doczekał się swoich pięciu minut - w końcu coś udało mi się z niego zrobić. A raczej z małej jego części - uszyłam wielką, olbrzymią torbę! Mało brakowało, a sama bym się do tego torbiszcza zmieściła. ;) 

Na szczęście jej gabaryty idealnie sprawdzą się m.in. podczas wyprawy do lumpka lub pasmanterii - już nie będą mnie ograniczać małe rozmiary dotychczasowych eko-toreb! Jupi! :)

Torba na zakupy ze starego obrusu

Innym szyciowym pomysłem na zrobienie czegoś ciekawego i ładnego z nieużywanych rzeczy jest np. taka urocza kaczuszka od Kącik Pełen Pomysłów! Oczywiście wykonana ze swetra z odzysku. ;)

W dodatku podczas zbliżających się świąt może stanowić oryginalną ozdobę domu. Mi się bardzo spodobała, a Wam? :)

Kącik Pełen Pomysłów i Kaczka-Dziwaczka (klik)


W marcu przyszła wiosna, trzeba więc było odpowiednio ją przywitać - o, na przykład, w odnowionym płaszczu na cieplejsze dni. 

Znajoma
poprosiła mnie o uratowanie jej wdzianka, a konkretniej naprawę rękawa. Materiał się pozahaczał, wyszły nitki i w każdej chwili podniszczony obszar mógł się powiększyć... Żeby tego uniknąć i ukryć zniszczenia przed światem postanowiłyśmy, że płaszcz uratują termo-łatki! 
Takie łatki do naprasowania kosztują kilka złotych, kilka minut zabawy z żelazkiem w ręku, a płaszcz wygląda teraz jak nówka-funkiel ze sklepu! ;)


Odnowa płaszcza za pomocą termo-łatek 

A co zmalowało się u innych przeróbkowiczów? 

Majek cuduje pokazała swoją odświeżoną tablicę korkową. Tablica służy jej do zbierania inspiracji, ale sama w sobie też może Was zainspirować do działania! :) 

Majek cuduje - Nowy wygląd korkowej tablicy (klik)

Jest też gazetownik, który wykonany został ze starego kosza rowerowego. Po odświeżeniu i wyczyszczeniu Majek cuduje przemalowała go i postawiła pod stolikiem.
Mi i sam kosz, i jego zawartość zakręciły w głowie! :)

Majek cuduje - Nowe wcielenie kosza rowerowego


Miałam tego nie robić, ale...

...podczas polowania ze znajomą na termo-łatki do płaszcza trafiłyśmy na nowo otwarty second-hand. Nie było bata, musiałyśmy wejść! Ale ja nie chciałam nic kupować, wolałam "tylko popatrzeć". 

Nie miałam zbytnio mocy, żeby przeszukiwać wszystkie ciuchy w poszukiwaniu perełek. A jednak udało mi się coś znaleźć - to chyba było przeznaczenie, bo ten t-shirt sam wpadł mi w ręce!
Kupiony bez przymiarki, bo męska eLka to i tak rozmiar, w którym tonę. Za to sam nadruk jest cudowny! No i udało mi się t-shirt zmniejszyć - mogę teraz nosić się po mieście i polować na ciastka. :)

Zmniejszony t-shirt - z męskiego "L" w damskie "XS"

* * *

Kto jeszcze nie słyszał o zabawie, a chciałby wziąć udział - sprawdźcie informator o AKCJI:REPERACJI.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na fanpage Adzik tworzy w każdy weekend do wspólnego inspirowania się pomysłami na naprawy, przeróbki i recykling!

Dotychczasowe podsumowania Akcji:Reperacji można znaleźć w specjalnej zakładce na blogu (klik).

A może to właśnie Twój reperacyjny projekt znajdzie się w kolejnym podsumowaniu? ;)