środa, 29 marca 2017

Poduszka lekka jak CHMURKA

Po uszytym Panu Kupsztalu (klik) musiałam nieco ogarnąć psychikę, ale... nie potrwało to zbyt długo. Bowiem dostałam kolejne zlecenie - tym razem na brodatą chmurkę w okularach!
Usiądźcie wygodnie przy herbacie i rozchmurzcie się, bo ta urocza chmurka przegoni wszelkie smutki i fochy! :)

Chmura śmieszna poduszka
Poduszka-chmurka czyli PAN CHMUREK






Poduszka ta zrodziła się z błękitnego, minko-podobnego materiału. Oczyska musiałam zrobić na białym płótnie, namalować farbą akrylową źrenice i naszyć je na przód chmurki. 


Następnie w ruch poszedł czarny marker do tkanin - i tak zmalowała się sznupka oraz okulary, ale to jeszcze nie był koniec...



...bo trzeba było Pana Chmurka porządnie wypchać silikonową kulką...

Chmurka jak to chmurka - musi być wypchana silikonowym puchem, w dotyku miękkim jak delikatny obłoczek ;)


...a na koniec dorysować jeszcze nieco bródki. 



Prawda, że urocza sznupka? A pochmurny humor sam znika! ;)



Jak widać poniżej, Pan Chmurek najmniejszy nie jest, ale z kolei za wielką chmurę burzową też nie można go uznać. Ot, po prostu całkiem sympatyczny obłoczek - taki jak te, które w pogodny dzień przemykają po niebie. 

Selfiaczek z Chmurkiem!

Jak zwykle moja Silwerka podołała (no dobra, tak po prawdzie to SilverCrest, ale jakieś ładne zdrobnienie musiałam dla niej wymyślić)! Niestety, pod koniec szycia przepaliła się żarówka w maszynie, więc od pewnego czasu szyję "na oślep".
Może ma ktoś latarkę czołową na zbyciu? Coś czuję, że przy takiej drobnej awarii mogłaby się nadać do szycia. ;) 



Z innych zabawnych uszytków mogę Wam jeszcze pokazać np. moją wielką mega nerę (klik) - miała wyjść ładna i kształtna nerka, ale nieco mnie poniosło.  

I co powiecie na taką poduchę? Przytulilibyście się do takiej uroczej chmurki? :)