poniedziałek, 18 lipca 2016

Arbuzowa bransoletka

Truskawki, czereśnie czy arbuzy najbardziej smakują mi późną wiosną i latem - wtedy czuć ich prawdziwy, słodki smak. Nie wiem jak Wy, ale zdążyłam się już objeść truskawkami prosto z krzaczka (tak, piasku też się przy okazji nażarłam),ostatnio zajadałam czereśnie i soczyste arbuzy. Mniam!
Jednak nie samymi owocami człowiek żyje - biżuteria na lato również musi być. ;)

Arbuz w formie bransoletki
Na razie to arbuz gra główną rolę, ale na inne owoce również mam kilka pomysłów.



Tak to wyglądało "na surowo", przed splotami. A arbuzowy łącznik zrobiony był o wiele wcześniej niż reszta bransoletki, musiał się jednak naczekać za dobrym pomysłem.



I jeszcze - tradycyjnie - zdjęcie na ręce! ;)


Prawdziwego arbuza raczej bym sobie nie wyhodowała w ogródku (nawet gdybym miała odpowiednie do tego warunki). Tym bardziej gdy przypomnę sobie jak ze dwa-trzy miesiące temu ostatni kwiat doniczkowy zdechł na moim parapecie... Ech, słaba ze mnie ogrodniczka!
Na szczęście nie muszę pamiętać o podlewaniu tej roślinki. :)