niedziela, 31 stycznia 2016

Koci, koci...

...łapki! 


Dzisiaj znowu będzie biało i z farbami w tle, ale zamiast odnowionego konia na biegunach pokażę Wam uszytą w niecałe 10 minut sakiewkę. I to taką idealną dla kociarzy. ;) 

Sakiewka może posłużyć za schowek na kocie zabawki albo przydać się w podróży, np. do przechowania w niej małej, szydełkowej robótki (w najbliższych dniach przetestuję tę drugą opcję). 


Szaro na białym widać i napis, i motyw kocich śladów. 



W sakiewce nie tylko malunki są szare - są jeszcze sznurki do ściągania, dzięki którym całość się zamyka i nic ze środka nie umyka. :)


Uciekam do szydełkowych robótek, bo marzy mi się wielgaśny pled, a mam na razie zrobiony bardzo mały kawałek... Jednak jestem dobrej myśli! Tym bardziej, że włóczki póki co nie powinno mi zabraknąć (jak nigdy mam mały zapas).