wtorek, 29 października 2013

Biżuteryjny Batman

Znowu przerwa w postach z powodu nauki (a mówili, że studenci nie cierpią na brak czasu... Oszuści!), ale nie ma to tamto. Szybko się ogarnęłam i teraz mogę Wam zaprezentować biżuterię idealną dla fanek Batmana.



Łącznik bransoletki - wyrzeźbiony z modeliny, polakierowany i przytwierdzony do łańcuszkowej bransoletki.
Długość można sobie bez problemu wyregulować. :D



 A poniżej - naszyjnik z Batmanem.
Łącznik również z modeliny, ale tym razem większy (około 3,5 x 2,5 cm).
Fantastycznie będzie się prezentować na czarnej lub białej bluzce.
Długość naszyjnika to ok. 56-57 cm.




I taki mały bonusik - koleżanka z roku uwielbia konie, więc dla niej - bransoletka ze srebrną podkową.
Nie wiem czy już wiecie, ale obiło mi się o uszy, że kobalt jest modny w tym sezonie. ;)


 I jeszcze moje!
Jedno z pierwszych moich dzieł - z koralików z "odzysku" oraz resztki czarnej wstążki. Wystarczyło przewlec wszystko nitką i gotowe! Jednak przy majstrowaniu takiego cuda należy pamiętać o tym, aby zostawić wolne wstążki na obu końcach - jakoś przecież trzeba bransoletkę "zapiąć" na kokardkę.