niedziela, 1 września 2013

Wesołe jest życie studenta

Wszystkim kończą się wakacje... Tylko studenci nadal mogą się opieprzać, siedzieć przed kompem do późna i spać do południa. :) Z tej jakże radosnej okazji wrzucam kilka bransoletek i w najbliższym tygodniu zabiorę się za kolejne cuda. W końcu mam tyyyle wolnego czasu, oby chęci było jeszcze więcej!


Niebieska makrama robiona z miłością ;)
Zielony rzemyk z koniczynką - ot, na szczęście;
I moje małe "ups!" - mikrusieńki czarny rzemyk z malinką - idealny na dziecięcą łapkę, bo źle wyliczyłam długość sznurka.



Rzemyki z zawieszkami;
pączek i Ciasteczkowy Potwór powstały z modeliny, a serduszko jest z odzysku. ;)

Jak zwykle, każda bransoletka ma regulacje, a ja frajdę z ich wymyślania i tworzenia. 
Ostatnio mam małą chrapkę na jakiś nowy malunek na bluzce, ale że kobietą jestem i niezdecydowanie nie jest mi obce, to jeszcze nie wymyśliłam sobie nic konkretnego. Czas poszperać w internetach za inspiracją!