czwartek, 19 września 2013

Bajkowe stworki, modelina i nowe bransoletki

Dziś tyle zdjęć, że ze środowego wieczoru nagle zrobił się już czwartek (taaak, tyle trwało ich ładowanie). Ale nie o tym miało być!
Otóż, jednego dnia wzięło mnie na modelinę, a wczoraj z okazji nowych rzemieni, końcówek itp. przerzuciłam się na bransoletki. Zacznę może od małego zlecenia...


Za zadanie miałam ulepienie pszczółki, i to nie byle jakiej. Z początku było ok, ale w pewnym momencie uderzył mnie fakt, że mojemu dziełu...brakuje czółek! Szybko jednak zaradziłam temu problemowi. Poniżej efekty kilku godzin spędzonych na oglądaniu wizerunku Pszczółki Mai prezentują się o tak: 

Słynna bohaterka dobranocki z dzieciństwa, łącznie z zawieszką ma ok. 5 cm długości.


 A to już inne cuda z modeliny - jeszcze przed doczepieniem karabińczyków, ogniwek itd. W takim jakby "surowym" stanie. Miałam wenę, więc lepiłam!

I jeszcze jedna gwiazda filmowa - słynny Patrick, kumpel SpongeBob'a.
Jak widać na zdjęciu, skończył jako kilkucentymetrowa zawieszka.



Tutaj też z modeliną, ale zamkniętą wewnątrz maleńkiej buteleczki. Może ona posłużyć jako kolorowa zawieszka do wisiorka czy ozdoba do kluczy.

Wewnątrz plasterki kwiatów. :)

A teraz - masa różnorodnych bransoletek:


Wykończona złotymi elementami bransoletka z rzemieni w kolorze pudrowego różu i bieli.
Całość ożywiona tęczowym ciastkiem.


Hipsterska bransoletka z czerwonego zamszowego sznurka i oryginalnego łącznika.
Zacznij nosić okulary na ręce, zanim stanie się to modne! :D


Coś innego - czyli płaski rzemień w czerwonym kolorze nadziany okrągłymi złotymi ćwiekami.
I ten kolor, jak i ćwieki są podobno krzykiem jesiennej mody, ale to nie jedyny powód dla którego warto się w nią zaopatrzyć - świetnie wygląda na ręce i na pewno ożywi każdą kreację.



Neonki! Kolor żółty i różowy skąpane w złocie. Bez żadnych dodatkowych zawieszek, już same intensywne barwy rzucają się w oczy. :)



"Konik na łące" - czyli zielony rzemień z przekładką w kształcie konika. 





  BUKA!
Kiedyś zapewniała nieprzespane ze strachu noce, teraz stanowić może element ozdobny. ;D


 Łańcuszkowa bransoletka z pomarańczowymi różyczkami.
Oczywiście można do niej podoczepiać ulubione charmsy i śliczny dodatek np. do sukienki gotowy!



Znowu na płasko rzemień w kolorze ciemnego różu + srebrna pacyfka z cyrkoniami =  
takie oto cudeńko



Modułowo!


Jest i słonik (z jakąś budą na plecach), konik, przekładka z malutkimi serduszkami i inne, a do tego koraliki w kolorze fioletowym i jasno różowym (miały być białe, ale producentowi coś najwidoczniej nie wyszło. Może to i lepiej?;) Długość można regulować.


Na dziś to tyle! Możliwe, że czwartkowy wieczór zleci mi na plecionych bransoletkach (mam kilka pomysłów do ogarnięcia;). Ponadto zbliża się Dzień Chłopaka (tak, tak, 30 września :P ), coś trzeba pokombinować...